Poezja: Marianna Kowalska
Tyle dni już się rozmyło
Tylu ludzi przyszło –
znikło
A ty wciąż, wspierasz
każdy ruch
Tyle głupot poszło z
wiatrem
Tyle marzeń, złudnych
prawd, lecz
Mimo to trwasz bez słów
Wiele rozmów już za nami
W śmiechu, ciszy obeznani
Milion lekkich i poważnych
słów
Drogowskazem, wody wiadrem
Dobrym duchem, gdy upadnę
Z tobą stawiam każdy krok
Co cię trzyma tu?
Skąd chęć, by poznać każdą
z moich barw?
Skąd ta nagła myśl, by być
i budować mój świat?
Mimo burz, mimo fal,
Przeciwności losu
Idziemy przez świat
Ramię w ramię
We włosach wiatr
Gdy gaśnie latarnia
Mamy swój blask
Przez tych parę lat
Na kolor malujesz mój
świat
Jak siostra i brat tak
złączył nas czas
Niech symfonia gra po kres
naszych lat
Z Tobą obok
W dłoni trzymam kwiaty
Z sercem zapisanym w
słowach
Czuję dreszczyk
Gdy pomyślę czule o nas
Chcę zaśpiewać ci piosenkę
W światła tonach
Siedzieć z Tobą
Nie żałować żadnej z chwil
Liczyć gwiazdy, zamiast
planów
Zamiast jutra,
Które biegnie, nie chce
czekać
Wciąż do przodu gna
Złapać dzień, odetchnąć
Stworzyć nowy dział
W książce poświęconej
tylko nam
Czasem myślę ciut za dużo
Cień pojawia się na chwilę
Lecz przy Tobie czuję
stały grunt
Więc odetchnę parę sekund
Kupię bilet, wsiądę w
pociąg
Żeby spędzić wspólny, miły
czas
Z Tobą obok widzę mój
świat
Zgubmy drogę, skoro mamy
siebie i wiatr
Niech czas na chwilę
zwolni swój bieg
Przejdźmy razem jedną milę
Gubiąc się w uczuciu
jeszcze raz…
Jeszcze raz



Komentarze
Prześlij komentarz